Jedna jaskółka wiosny nie czyni?

Jaskółka do wpisu blogowego

Parę dni temu ktoś mnie zapytał o to dlaczego jaskółka jest motywem przewodnim 4mom. Zastanawiałam się w jakiej formie odpowiedzieć i postanowiłam zrobić z tego wpis blogowy, generalnie o macierzyństwie, o tym z czym ono się czasami wiąże.

Jak doskonale wiecie macierzyństwo, oczekiwanie na dziecko zwłaszcza po raz pierwszy jest niezwykłe. To trochę jak podróż w nieznane. Przygotowujemy się do niej zewsząd słysząc różne głosy, porady, opinie, czasami może też przestrogi. To czas reorganizacji miejsca wokół nas, reorganizacji naszego życia w pewnym sensie. Jako kobiety, przyszłe mamy ulegamy syndromowi wicia gniazda, chcemy żeby wszystko było idealne, najlepiej najlepsze bo dla naszego często wyczekiwanego, upragnionego dziecka. Snujemy plany, wymyślamy imiona, zastanawiamy się czy będzie chłopiec, czy dziewczynka, wreszcie kim będzie w przyszłości.

Kiedy maleństwo przychodzi na świat jest całym naszym życiem, szczęściem, otaczamy je szczególną troską, uwagą, martwimy o każdy niepokojący sygnał. Chcemy aby rozwijało się najlepiej jak to możliwe. Poświęcamy każdą wolną chwilę na naukę nowych rzeczy, na nowe umiejętności. Przyglądamy się im, cieszymy każdym kolejnym krokiem, chwalimy kolejnymi dokonaniami.

Chwile w macierzyństwie bywają jednak różne. Nie tylko mamy do czynienia ze stanem euforii, wielkiej radości ale też często zmęczenia, długiej drogi, która skończy się za wiele, wiele lat kiedy ukształtujemy już tą małą, bezbronną i chłonną jak gąbka istotkę. Jak gąbka bo.. nie zna niczego innego poza tym, co my mówimy, robimy i w jaki sposób się to odbywa. Dla dzieci jesteśmy całym światem i pierwszym wzorem do naśladowania. Jesteśmy też po to aby wychowywać, aby wskazywać właściwą drogę – nawet jeśli bywa to bardzo trudne, długotrwałe i wiąże się z byciem konsekwentnym.

Każde macierzyństwo jest inne, każda rodzina jest inna, każde dziecko jest inne, my jesteśmy inni. Inne też miewamy sposoby, metody wychowywania naszych dzieci, jednak cel przyświeca jeden – chcemy stworzyć ciepłą, pełną miłości rodzinę, w której nasze dziecko będzie dorastać w szczęściu.

Właśnie szczęście – zwłaszcza rodzinne, pomyślność symbolizuje jaskółka. Jest uważana za strażniczkę domowego ogniska i posłanniczkę dobrych nowin. Jaskółki również mają przed sobą ciężkie ale i fascynujące podróże. Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni ale wystarczy jedna, aby życie stało się lepsze, ze względu na niesioną radość i nadzieję.

Dlatego to właśnie jaskółka jest z 4mom.

Zostaw komentarz